Szczęśliwego zakończenia nie było

fot. Adam Zaremba

Sezon 2016/2017 Śniardwy mają już za sobą. Kończą go jednak w sposób chluby im nie przynoszący, bowiem w ostatnim meczu sezonu zielono-niebieskich przed własną publicznością rozbili Błękitni Pasym. Zespół, który do Orzysza przyjechał już jako mistrz okręgówki, wygrał gładko i przekonująco, bo aż 5:0.

Wynik w pełni oddaje to co w ostatnim czasie działo się w obozie zielono-niebieskich. Liczne kontuzje, nieobecności spowodowane sprawami osobistymi i zawodowymi, a w konsekwencji ogromne problemy ze skompletowaniem meczowej jedenastki. Efekt to pięć kolejnych porażek i sześć spotkań bez zdobytego gola i aż dwudziestoma jeden po stronie straconych.

Teraz przed Śniardwami zbawienna przerwa w rozgrywkach i czas na przebudowę zespołu, a że takowa będzie jest pewne. Spotkanie z Błękitnymi było ostatnim dla Filipa Tomaszewskiego, a o zawieszeniu butów na kołku myśli także kilku starszych wiekiem zawodników. Pozostaje mieć nadzieję, że w nowym sezonie takich wyników jak ten z ostatniego meczu będzie zdecydowanie mniej.

Sponsorami meczu byli

Anna i Andrzej Rogińscy