post

SKS utopiony w Śniardwach

W ostatnim ligowym spotkaniu przed własną publicznością Śniardwy nie miały litości dla SKS-u Szczytno. Ku uciesze licznej grupy kibiców zielono-niebiescy strzelili rywalom sześć goli, nie tracąc żadnego. Dwa z nich były dziełem Piotra Kowalczyka, po jednym dołożyli Damian Prusinowski, Mateusz Zatowski i Dariusz Kaźmierczyk. Raz swojego bramkarza pokonał zawodnik drużyny ze Szczytna.

W końcowych minutach na boisku doszło do historycznego wydarzenia, bowiem w zespole Śniardw zadebiutował Dominik Narucki. Bramkarz, który kilka dni temu skończył 16 lat, został tym samym najmłodszym zawodnikiem jakiemu dane było wystąpić w oficjalnym meczu zielono-niebieskich.

Na kolejkę przed końcem sezonu Śniardwy są w doskonałej sytuacji, by zagrać w barażach o IV ligę. Wystarczy, że za tydzień w Reszlu wywalczą choćby punkt i wówczas, bez oglądania się na wynik Pisy Barczewo, zapewnią sobie tytuł wicemistrzowski, dający prawo walki o awans z zespołem z IV ligi.

Śniardwy Orzysz – SKS Szczytno 6:0 (3:0)
1:0 (32’) Damian Prusinowski, 2:0 (36’) samobójcza, 3:0 (43’) Piotr Kowalczyk, 4:0 (49’) Piotr Kowalczyk, 5:0 (54’) Mateusz Zatowski, 6:0 (63’) Dariusz Kaźmierczyk

Śniardwy: Patryk Kleczkowski (75’ Dominik Narucki) – Przemysław Niecikowski (58’ Bartłomiej Kubrowski), Aleksander Lipowski (52’ Kamil Radzikowski), Robert Maniurski, Paweł Uszyński (63’ Kamil Dubliński), Bartosz Tomaszewski (52’ Daniel Zawadzki), Patryk Koszycki, Mateusz Zatowski, Karol Wiśniewski, Damian Prusinowski (52’ Piotr Żbikowski), Piotr Kowalczyk (56’ Dariusz Każmierczyk)
—————————————
Sponsorem meczu byli Ewa i Adam Borchet