Kolejna bolesna porażka na swoim stadionie

Wyraźną zadyszkę formy złapały orzyskie Śniardwy. Zespół Bartłomieja Koniecko po raz ostatni po komplet punktów sięgnął przez czterema tygodniami, choć na początku rundy czynił to regularnie. W trzech ostatnich meczach orzyszanie wywalczyli zaledwie jeden punkt, a w sobotę po raz drugi z rzędu przegrali na własnym stadionie.

Pogromcą zielono-niebieskich okazała się być Łyna Sępopol. Spotkanie zapowiadane jako hit kolejki było nim w zasadzie tylko do 34 minuty, kiedy to goście z rzutu karnego zdobyli pierwszą bramkę. Przed przerwą dołożyli jeszcze jedną i właściwie od tego momentu było już po meczu. Osłabione wieloma brakami kadrowymi Śniardwy nie były w stanie zagrozić bramce gości, co więcej w drugiej połowie dały sobie strzelić jeszcze dwa gole. Ostatecznie zielono-niebiescy z boiska schodzili z mocno spuszczonymi głowami i bagażem aż czterech goli.

– Zaczął się dla nas trudny czas. W meczu z Łyną z różnych powodów nie zagrało aż dziewięciu zawodników, którzy regularnie występowali na początku rundy. Efekty widzimy niestety w wynikach. – mówi o obecnej sytuacji kadrowej prezes Śniardw Adam Sztachański.

W sobotę na boisku nie zobaczyliśmy Adriana Żaboklickiego, Roberta Maniurskiego, Mateusza Jakubowskiego, Konrada Olszewskiego, Wojciecha Ślęzaka, Kamila Stawieckiego, Pawła Kolatora, Szymon Rzodkiewicz czy Wojciecha Modzelewskiego.

W najbliższej kolejce Śniardwy zmierzą się na wyjeździe z DKS-em Dobre Miasto, jednak na chwilę obecną nie wiadomo czy którykolwiek z wymienionych zawodników będzie już do dyspozycji Bartłomieja Koniecko.   

Śniardwy Orzysz – Łyna Sępopol 0:4 (0:2)
0:1 (34′ k.) Orłowski, 0:2 (44′) Rafał Naruszewicz, 0:3 (62′) Rafał Naruszewicz, 0:4 (70′) Szymon Rentkowski
cz.k. Kamil Dubliński (76′, Śniardwy)

Śniardwy: Patryk Kleczkowski – Bartosz Tomaszewski, Jan Sidorowicz, Filip Tomaszewski (46′ Radosław Osiecki), Mateusz Wielgat, Maciej Rakowski (65′ Kamil Dubliński), Adrian Zalewski (71′ Jacek Szulc), Krzysztof Czaplicki, Dawid Skalski, Bartłomiej Kubrowski, Adam Marcinkiewicz

Sponsorami meczu byli

MAREK GOTOWICZ – MEBLE DO MIESZKAŃ

ADAM BORCHET – SKLEP HYDRAULICZNO-ELEKTRYCZNY