post

Drugi mecz z rzędu na remis

Nie było bramek w meczu 4. kolejki klasy okręgowej, w którym Śniardwy zmierzyły się na własnym stadionie z liderem – Polonią Lidzbark Warmiński. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, co z przebiegu pojedynku wydaje się być sprawiedliwym wynikiem.

Nie było to porywające widowisko, bo przede wszystkim zabrakło goli, ale kibice z pewnością zobaczyli mecz walki w wykonaniu dwóch solidnych zespołów. – mówi trener Śniardw Aleksander Lipowski.

Potwierdzeniem jego słów jest choćby fakt, że sędzia zmuszony był pokazać zawodnikom obu drużyn aż dziewięć żółtych kartek. Raz z kieszeni wyciągnął także czerwony kartonik, a tym który przedwcześnie musiał opuścić boisko był Krzysztof Czaplicki. Taktyczny faul zawodnika Śniardw nie miał jednak poważniejszych konsekwencji, mimo że ostatnie dziesięć minut goście grali z przewagą jednego zawodnika.

W następnej kolejce zielono-niebieskich czeka kolejny trudny mecz. W niedzielę – 2 września zagrają na wyjeździe z Cresovią Górowo Iławeckie, która w tabeli zajmuje 4. miejsce. Wcześniej jednak, bo już w środę, Śniardwy zagrają mecz II rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski. Rywalem zespołu prowadzonego przez Aleksandra Lipowskiego będzie Wałpusza 07 Jesionowiec.

Śniardwy Orzysz – Polonia Lidzbark Warmiński 0:0
cz.k. Krzysztof Czaplicki (80’, Śniardwy)

Śniardwy: Patryk Kleczkowski – Przemysław Niecikowski, Aleksander Lipowski, Robert Maniurski, Paweł Uszyński (46’ Bartosz Tomaszewski), Karol Wiśniewski (67’ Krzysztof Czaplicki), Patryk Koszycki (86’ Oliwer Andrasiak), Miłosz Sztachański, Piotr Kowalczyk, Piotr Żbikowski (79’ Daniel Zawadzki), Marcin Mąka (65’ Dawid Grądziel) oraz Radosław Osiecki, Patryk Pilarczyk

fot. Kamil Kierzkowski