post

Awans uciekł w końcowych minutach

Spory niedosyt po spotkaniu I rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski mogą odczuwać zawodnicy Śniardw. Byli oni bardzo blisko sprawienia niespodzianki, bo za taką bez wątpienia uznać można by było, wyeliminowanie IV-ligowych Mamr Giżycko. Tak się jednak nie stało, choć orzyszanie jeszcze na kilka chwil przed końcem regulaminowych 90 minut prowadzili z zespołem z Giżycka 2:1.

Po pierwszej połowie było jeszcze lepiej, bowiem zielono-niebiescy, po golach Piotra Kowalczyka i Kamila Stawieckiego na przerwę schodzili prowadząc dwoma golami. Po powrocie z szatni coś w orzyskim zespole się jednak zacięło i w efekcie już po minucie gry goście zdołali zdobyć bramkę kontaktową. W rzeczywistości najbardziej przyczynił się do tego bramkarz Śniardw – Patryk Kleczkowski, który nie trafił w piłkę po podaniu Piotra Kowalczyka, i ta niefortunnie wtoczyła się w pole między słupkami a poprzeczką. Kiedy wydawało się, że orzyszanie korzystny wynik utrzymają do końcowego gwizdka sędziego, Mamry za sprawą Krystiana Wiszniewskiego doprowadziły do remisu i tym samym do dogrywki.

W dodatkowy 30 minutach zmotywowani giżycczanie zdołali jeszcze dwukrotnie pokonać Patryka Kleczkowskiego i ostatecznie to oni awansowali do kolejnej rundy pucharowej rywalizacji.

Za tydzień podopieczni Bartłomieja Koniecko czeka inauguracja ligowych zmagań. Na dzień dobry z nowym sezonem „okręgówki” Śniardwy zagrają na wyjeździe z LKS Różnowo.

Śniardwy Orzysz – Mamry Giżycko 2:4 pd. (2:0, 2:2)
1:0 (18’ k.) Piotr Kowalczyk, 2:0 (39’) Kamil Stawiecki, 2:1 (46’ sam.) Piotr Kowalczyk, 2:2 (89’) Krystian Wiszniewski, 2:3 (108’) Mateusz Szkraba, 2:3 (120’ k.) Krystian Wiszniewski

Śniardwy: Patryk Kleczkowski – Sławomir Nowik (60’ Mateusz Wielgat), Robert Maniurski, Krzysztof Czaplicki, Hubert Masiewicz (85’ Radosław Osiecki), Dariusz Kaźmierczyk (77’ Tomasz Jarosz), Jakub Jurczyk (67’ Kacper Koniecko), Mateusz Dzięgielewski, Piotr Kowalczyk, Dawid Skalski, Kamil Stawiecki